Kanciaste, muskularne nadwozie, długa i potężna maska, a z tyłu ryk, który natychmiast przyprawia o gęsią skórkę. Dodge Challenger to coś więcej niż tylko samochód. W erze, w której europejscy producenci prześcigają się w zmniejszaniu pojemności silników i dodawaniu kolejnych silniczków elektrycznych, Challenger stoi dumnie jako pomnik klasycznej, amerykańskiej motoryzacji. To bilet do świata, w którym liczy się brutalna siła, emocje i wolność. Jeśli marzy Ci się własny muscle car i chcesz wiedzieć, na co zwrócić uwagę przed zakupem, jesteś w idealnym miejscu. W tym obszernym poradniku rozłożymy tę legendę na czynniki pierwsze. Omówimy dostępne silniki, realne koszty eksploatacji oraz przeprowadzimy Cię przez proces importu, obalając po drodze kilka mitów. Zapnij pasy, zaczynamy!
1. Amerykańska legenda na wyciągnięcie ręki. Dlaczego warto rozważyć Dodge’a Challengera z USA?
Challenger to prawdziwy ewenement na rynku motoryzacyjnym. Kiedy w 2008 roku powrócił na drogi, z miejsca skradł serca fanów. Inżynierom ze stajni Mopar udało się połączyć oldschoolowy, agresywny design nawiązujący wprost do kultowych lat 70. z nowoczesną technologią i bezpieczeństwem. W efekcie powstał samochód, który mimo upływu lat na rynku, wciąż przyciąga wzrok każdego przechodnia i kierowcy.
Dlaczego jednak to właśnie Dodge Challenger z USA stanowi najbardziej logiczny i opłacalny wybór dla polskiego klienta? Powodów jest kilka, ale najważniejsze to matematyka i transparentność. Europejski rynek jest ubogi w te modele, co sztucznie winduje ich ceny u lokalnych handlarzy. Z kolei rynek amerykański to naturalne środowisko tego auta. Oferuje on gigantyczny wręcz wybór egzemplarzy we wszystkich możliwych wersjach wyposażenia, kolorach nadwozia i wariantach silnikowych.
Co więcej, importując Dodge Challenger usa, zyskujesz coś bezcennego: pełną historię pojazdu. Dzięki zaawansowanym systemom takim jak CARFAX, masz przed oczami całe “życie” samochodu. Wiesz o każdej zmianie oleju, ewentualnej stłuczce, szkodzie parkingowej czy wybuchu poduszek powietrznych. Kupujesz auto świadomie, unikając europejskich “okazji”, które nierzadko są składane z trzech różnych wraków.
2. Modele, wymiary i dane techniczne Dodge’a Challengera
Zanim zaczniesz wyobrażać sobie jazdę tym autem po ciasnych uliczkach starówki, ustalmy jeden kluczowy fakt: to jest drogowy gigant. Zapomnij o zwinnych, krótkich europejskich coupe. Podstawowe dane techniczne Dodge’a Challengera budzą respekt na drodze, a jego gabaryty na żywo robią kolosalne wrażenie, zwłaszcza gdy zaparkujesz go obok standardowego, miejskiego hatchbacka. Zbudowano go na dużej płycie podłogowej, co bezpośrednio przekłada się na jego posturę.
| Parametr | Wartość (dla większości modeli III generacji) |
| Dodge Challenger długość | ok. 5022 mm (to ponad 5 metrów!) |
| Szerokość | ok. 1923 mm (bez lusterek, wersje Widebody są jeszcze szersze) |
| Wysokość | ok. 1450 mm |
| Rozstaw osi | 2946 mm |
| Dodge Challenger waga | od ok. 1750 kg (V6) do grubo ponad 2000 kg (Hellcat/Demon) |
Jak widzisz, Dodge Challenger wymiary ma iście królewskie. Masa własna zbliżająca się do dwóch ton (a w topowych wersjach ją przekraczająca) z góry definiuje charakter tego pojazdu. To wybitny autostradowy krążownik (cruiser) i mistrz startów spod świateł, a nie wyścigówka stworzona do bicia rekordów na ciasnych, technicznych torach (choć i tam potrafi zaskoczyć w odpowiednich rękach).
Wnętrze i bagażnik – muscle car na co dzień?
Wielu osobom sportowe coupe kojarzy się z klaustrofobią i brakiem miejsca na cokolwiek poza aktówką. O ile główni konkurenci, czyli Ford Mustang czy Chevrolet Camaro, faktycznie oferują z tyłu miejsce jedynie dla dzieci lub na miękkie torby, o tyle Dodge Challenger wnętrze ma zaprojektowane zupełnie inaczej. To pełnoprawne auto pięcioosobowe. Tylna kanapa jest na tyle szeroka i głęboka, że dwóch dorosłych pasażerów przetrwa tam dłuższą podróż w całkiem komfortowych warunkach. Klasyczny Dodge Challenger interior po 2015 roku łączy sportowy sznyt (świetne, mięsiste fotele obszyte materiałem Houndstooth lub skórą Laguna) z ergonomią na najwyższym poziomie.
A jak wygląda kwestia przestrzeni ładunkowej? Dodge Challenger bagażnik to absolutny fenomen i rekordzista w swojej klasie. Oddaje do dyspozycji kierowcy około 459 litrów bardzo ustawnej pojemności. Otwór załadunkowy jest szeroki, więc bez najmniejszego problemu spakujesz cztery duże walizki na dwutygodniowe wakacje, sprzęt sportowy czy ogromne zakupy.
Od SRT po Demona – najmocniejsze wersje w historii
Dla przeciętnego zjadacza chleba wersja V8 5.7 to już szczyt motoryzacyjnych marzeń, ale inżynierowie Dodge’a mają zupełnie inną definicję słowa “wystarczająco”. Jeśli celujesz w absolutny top i interesuje Cię najmocniejszy Dodge Challenger, przygotuj się na prawdziwy zawrót głowy. Linia mocarzy rozwijała się latami:
- Dodge Challenger SRT (Street & Racing Technology): Oznaczenie modeli zorientowanych na wysokie osiągi torowe i drogowe. Najpopularniejszym wcieleniem jest SRT 392 (lub pakiet Scat Pack) z potężnym, wolnossącym silnikiem 6.4 litra. Potężne hamulce Brembo i adaptacyjne zawieszenie to tu standard.
- Dodge Challenger Hellcat: Prawdziwa legenda i popkulturowy fenomen. Silnik V8 o pojemności 6.2 litra doposażono w potężny kompresor, co owocuje mocą ponad 700 koni mechanicznych. Przeraźliwy świst sprężarki wkręcającej się na obroty to dźwięk, którego nie pomylisz z niczym innym.
- Dodge Challenger Hellcat Redeye: “Opętany” Hellcat dla tych, którym 700 koni to mało. Dzięki modyfikacjom zapożyczonym z modelu Demon, ta wersja wypluwa aż 797 KM.
- Dodge Challenger Demon: Auto wymykające się logice, stworzone z myślą o wyścigach na 1/4 mili. Fabrycznie potrafi unieść przednie koła przy agresywnym starcie (wheelie). Wypuszczony w ściśle limitowanej serii. Ostatni hołd dla tej linii spalinowych potworów, czyli Demon 170 zaprezentowany w 2023 roku, zasilany paliwem E85 przekroczył magiczną barierę 1000 KM (dokładnie 1025 KM).
3. Sprowadzimy dla Ciebie Dodge’a Challengera z USA!
Sama myśl o kupnie samochodu na innym kontynencie, logistyce portowej, cłach i naprawach może przyprawić o ból głowy. I słusznie, bo to skomplikowany proces, który wymaga wiedzy i doświadczenia. Dobra wiadomość jest taka, że wcale nie musisz się na tym znać – od tego masz nas.
Naszą pracą i pasją jest codzienne śledzenie największych amerykańskich domów aukcyjnych, takich jak Copart czy IAAI. To właśnie tam regularnie trafiają setki aut. Przeszukujemy Dodge Challenger aukcje usa, odrzucając miny i wybierając tylko te egzemplarze, które mają realny potencjał i są warte Twoich pieniędzy.
Jak wygląda proces krok po kroku? Ty mówisz nam, o jakiej wersji, kolorze i budżecie marzysz. My zajmujemy się resztą: szukamy ofert, rygorystycznie weryfikujemy historię samochodu po numerze VIN (kluczowa jest dla nas czysta historia bez szkód popowodziowych czy naruszonej konstrukcji nośnej), licytujemy do ustalonej kwoty, a następnie organizujemy transport morski, odprawę celną i dostawę pod same drzwi Twojego domu lub zaufanego warsztatu. Otrzymujesz gotowy pakiet dokumentów do rejestracji.
4. Ceny importu Dodge’a Challengera z USA a ceny w Polsce
Przejdźmy do konkretów, bo na końcu zawsze liczą się liczby. Dodge Challenger ile kosztuje w praktyce i czy cała ta operacja z importem naprawdę ma finansowy sens?
Musisz mieć świadomość, że wylicytowana Dodge Challenger cena w usa to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Żeby policzyć finalny koszt, do kwoty zakupu na licytacji należy dodać m.in.: prowizję dla domu aukcyjnego, transport lawetą do portu w USA, fracht morski (np. do Bremerhaven lub Gdyni), cło (10%), podatek VAT (19% w Niemczech lub 23% w Polsce), akcyzę (w przypadku silników powyżej 2.0 litra wynosi ona 18,6%) oraz, rzecz jasna, koszty ewentualnej naprawy i dostosowania lamp do wymogów europejskich.
Mimo tak długiej listy opłat, odpowiedź na pytanie, ile kosztuje sprowadzenie dodge challenger z usa, jest dla portfela bardzo optymistyczna – to nadal wypada o wiele taniej niż zakup w kraju.
Pokażmy to na przykładzie. Załóżmy, że interesuje Cię solidny rocznik 2018 z popularnym silnikiem 5.7 V8. W Polsce za ładnie błyszczący egzemplarz z ogłoszenia musisz zapłacić wysoką cenę rynkową, a często i tak kupujesz auto, które “miało przygodę”, tylko naprawiono je po taniości, by zmaksymalizować zysk handlarza. Importując auto z lekkim, kontrolowanym uszkodzeniem z USA (np. uderzenie w bok, wgnieciony błotnik, uszkodzony zderzak, ale z nieruszonymi podłużnicami i całymi poduszkami powietrznymi), po rzetelnej i fachowej naprawie w Polsce, Twoja końcowa Dodge Challenger cena będzie z reguły niższa o kilkanaście do nawet dwudziestu pięciu procent. Zyskujesz kapitał i – co ważniejsze – pewność, co i jak zostało w aucie zrobione.
Osobną, fascynującą kategorią są wersje topowe, gdzie różnice cenowe są gigantyczne. Taki Dodge Challenger hellcat usa z licytacji, nawet po doliczeniu wszystkich opłat celnych, to wciąż ułamek kwot, jakie te auta osiągają na Starym Kontynencie. Ze względu na ich rzadkość i status, Dodge Challenger demon cena czy zadbanego Dodge Challenger hellcat cena w Polsce rosną w lawinowym tempie. Import tak rzadkich, wyczynowych wersji zza oceanu to dzisiaj nie tylko spełnienie marzeń, ale i niezwykle inteligentna lokata kapitału.
5. Dodge Challenger – opinie kierowców i ekspertów
A jak amerykańska legenda sprawdza się na polskich drogach? Co mówią ludzie, którzy na co dzień trzymają w rękach grubą kierownicę tego kolosa? Dodge Challenger opinie zbiera z reguły pełne pasji i entuzjazmu, choć nie da się ukryć, że to samochód o bardzo specyficznym, surowym charakterze, do którego trzeba przywyknąć.
Plusy (za co kierowcy go kochają bezwarunkowo):
- Niezrównany wygląd i dźwięk: Żadne inne auto, może poza egzotykami kosztującymi miliony, nie budzi takich emocji na ulicy. Bulgot silnika V8, szczególnie z opcjonalnym, aktywnym wydechem, uzależnia i sprawia, że radio staje się zbędnym dodatkiem.
- Komfort i wygoda na długich dystansach: Wbrew sportowej sylwetce, Challenger (szczególnie na standardowym zawieszeniu) doskonale wybiera nierówności. Duża masa, szeroki rozstaw osi i grube, “kanapowe” fotele sprawiają, że to wspaniały połykacz autostradowych kilometrów.
- Użyteczność na co dzień: Jak już wspomnieliśmy, przepastny bagażnik i realnie użyteczna tylna kanapa to ewenement w klasie coupe.
Minusy (co wymaga przyzwyczajenia i wprawy):
- Widoczność z kabiny: Jest bardzo przeciętna. Potężne, grube słupki C (tylne), długi nos auta i relatywnie mała powierzchnia szyb sprawiają, że czujesz się jak w czołgu. Kamera cofania i czujniki martwego pola (Blind Spot) to absolutny obowiązek przy zakupie.
- Miejskie manewrowanie: Ponad 1,9 metra szerokości i długość przekraczająca 5 metrów potrafią skutecznie uprzykrzyć parkowanie pod ciasną galerią handlową czy na podziemnych parkingach.
- Prowadzenie w ostrych zakrętach: Challenger to ciężki cruiser z duszą dragstera. Na prostej z brutalną siłą wciska w fotel i zostawia w tyle większość aut, ale w ciasnych, sekwencyjnych zakrętach fizyki nie da się oszukać – czuć jego masę, a układ kierowniczy nie jest tak responsywny jak w europejskich autach sportowych.
6. Spalanie i koszty utrzymania amerykańskiego V8 (i V6)
Oto moment prawdy. Zastanawiasz się zapewne, ile pali Dodge Challenger? To pytanie pojawia się na każdym forum motoryzacyjnym. Bądźmy ze sobą szczerzy: silniki o pojemności 3.6, 5.7 czy 6.4 litra w dwutonowym samochodzie nie produkują paliwa. Nie jest to oszczędne auto miejskie.
Jednakże, koszty utrzymania wcale nie muszą zrujnować Twojego domowego budżetu! Kluczową informacją, która przekonuje tysiące polskich kierowców do zakupu, jest fakt, że wolnossące amerykańskie silniki (zarówno V6 Pentastar, jak i jednostki V8 HEMI) posiadają wielopunktowy wtrysk pośredni (MPI). Co to oznacza w praktyce? Wybitnie dobrze tolerują i współpracują z instalacjami gazowymi (LPG). Dobrze dobrana i zestrojona instalacja gazowa sprawia, że podróżowanie potężnym, blisko 400-konnym muscle carem może kosztować w przeliczeniu na złotówki tyle samo, co jazda zwykłym europejskim kombi z silnikiem diesla.
Raport spalania dla poszczególnych silników
Poniżej przygotowaliśmy dla Ciebie zestawienie orientacyjne pokazujące Dodge Challenger spalanie, wyciągnięte ze średnich raportów od użytkowników z długim stażem. Wartości te naturalnie zależą od stylu jazdy (częste wykorzystywanie pełnej mocy drastycznie podnosi te wyniki).
- Dodge Challenger 3.6 spalanie:
- W trasie przy spokojnej jeździe: ok. 8-10 litrów na 100 km.
- W mieście (korki, częste ruszanie): ok. 14-16 litrów na 100 km.
- Dodge Challenger 5.7 spalanie (Dodge Challenger 5.7 hemi spalanie):
- W trasie: ok. 10-12 litrów na 100 km. Ważne: Wersje ze skrzynią automatyczną posiadają genialny system MDS (Multi-Displacement System), który podczas jednostajnej jazdy odłącza 4 cylindry, pozwalając na zaskakujące oszczędności na autostradzie.
- W mieście: ok. 16-20 litrów na 100 km.
- Dodge Challenger 6.4 spalanie:
- W trasie: ok. 11-13 litrów na 100 km.
- W mieście: ok. 18-25 litrów na 100 km. Przy tej pojemności, staniu w korkach i masie własnej, fizyka jest bezlitosna.
7. Od 1970 po 2025. Roczniki i generacje warte uwagi
Wielka historia tego modelu rozpoczęła się w Dodge Challenger 1970 roku, w złotej erze muscle carów. Jednak to, co interesuje nas dzisiaj najbardziej z punktu widzenia importu, to współczesna, trzecia generacja. Omawiając uważnie to, jakie Dodge Challenger generacje (nie mylić z błędnym czeskim zapisem Dodge Challenger generace, który czasem wyskakuje w wyszukiwarkach) są najbardziej opłacalne, musimy zwrócić uwagę na konkretne lata i przeprowadzone liftingi.
Absolutny przełom i najważniejszy moment dla tego modelu nastąpił w roczniku Dodge Challenger 2015. Z zewnątrz auto przeszło udany facelifting – zmieniono grill, pojawiły się niesamowicie wyglądające ringi LED w przednich reflektorach i przeprojektowano tylne lampy. Prawdziwa rewolucja zaszła jednak wewnątrz i pod spodem:
- Wnętrze: Archaiczny, prosty, plastikowy kokpit zastąpiono nowoczesną, zorientowaną na kierowcę konsolą z doskonałym systemem multimedialnym Uconnect (z ekranem 8.4 cala). Zastosowano znacznie lepsze materiały.
- Skrzynia biegów: Starą, powolną, 5-biegową przekładnię automatyczną zastąpiono genialną, szybką i niezawodną 8-biegową skrzynią hydrokinetyczną TorqueFlite (produkowaną na licencji ZF). To całkowicie zmieniło sposób, w jaki to auto przyspiesza i spala paliwo.
Właśnie dlatego roczniki takie jak Dodge Challenger 2016, Dodge Challenger 2017, czy bardzo chętnie wybierany z aukcji Dodge Challenger 2018 oraz Dodge Challenger 2020, to obecnie najgorętszy towar. Oferują pełnię nowoczesnych technologii przy wciąż przystępnych cenach. Oczywiście starsze pojazdy, np. Dodge Challenger 2014, są o wiele tańsze w zakupie, jednak musisz liczyć się z przestarzałym wnętrzem i gorszą dynamiką skrzyni biegów.
Obecnie jesteśmy świadkami końca pewnej epoki. Roczniki Dodge Challenger 2023 oraz Dodge Challenger 2024 zostały opatrzone mianem edycji “Last Call” (Ostatnie Wezwanie). To hołd dla spalinowych silników V8, przed globalną zmianą kursu marki. Zapowiedzi na Dodge Challenger 2025 skupiają się na elektryfikacji i rzędowych silnikach sześciocylindrowych (tzw. Hurricane), a Dodge zaczyna wygaszać samą nazwę “Challenger” promując nowy model Charger Daytona. Tym bardziej zakup spalinowego V8 to teraz doskonały pomysł!
8. Jaki silnik wybrać w Dodge’u Challengerze?
Stojąc przed zakupem, musisz wybrać serce swojego nowego auta. Paleta jest zróżnicowana, a Dodge Challenger silniki to temat, o którym miłośnicy Mopara mogą dyskutować godzinami. Co będzie pasować do Twojego stylu życia?
3.6 V6 Pentastar – rozsądek i ekonomia
Wersja z silnikiem Dodge Challenger 3.6 to wybitnie dobry, wręcz pancerny i najrozsądniejszy wybór, jeśli szukasz nietuzinkowego auta na dojazdy do pracy, na zakupy i na wakacje. Generuje nieco ponad 300 koni mechanicznych. Takie Dodge Challenger 3.6 dane techniczne wystarczają, aby auto żwawo przyspieszało (około 6.5 sekundy do setki) i świetnie odnajdywało się w dzisiejszym ruchu. Dodge Challenger 3.6 v6 jest najtańszy w zakupie, ma najniższe opłaty ubezpieczeniowe i jako jedyny występował w wersji GT z napędem na cztery koła (AWD) – co na polską zimę bywa zbawieniem.
5.7 HEMI – klasyka gatunku
Prawdziwy złoty środek i brama do świata muscle carów. Wybierając Dodge Challenger 5.7, kupujesz to, po co właściwie stworzono ten samochód: wspaniały, dudniący dźwięk kultowej jednostki. Generuje od 372 do 375 KM w zależności od skrzyni biegów. Jednostka Dodge Challenger 5.7 hemi (znana pod kryptonimem Eagle) jest niezawodna, uwielbiana przez polskich mechaników, posiada tanie i łatwo dostępne części eksploatacyjne i – jak wspomnieliśmy – perfekcyjnie współpracuje z LPG.
6.4 i 6.2 V8 – dla szukających ekstremalnych wrażeń
Te warianty to zabawki dla dużych chłopców, wymagające dużego szacunku do pedału gazu. Modele Dodge Challenger 6.4 (powszechnie znane jako pakiety Scat Pack lub silniki 392 Apache) dają nam do dyspozycji potężne 485 KM bez wsparcia jakichkolwiek turbosprężarek. Gwarantują natychmiastową, ostrą reakcję na gaz. Jeśli sprawdzisz Dodge Challenger 6.4 dane techniczne, zauważysz przyspieszenie do setki w okolicach 4.3 sekundy! Z kolei Dodge Challenger 6.2 to opisana już wcześniej bestialska, doładowana kompresorem rodzina Hellcat – auta dla purystów i profesjonalistów, potrafiące spalić opony na zawołanie na niemal każdym biegu.
Który silnik będzie dla Ciebie najlepszy? Zadzwoń do nas, omówimy Twój budżet i chętnie doradzimy najlepszą opcję!
9. Typowe usterki i awaryjność – na co uważać przed zakupem?
Challenger to, ogólnie rzecz biorąc, stosunkowo prosta, nieskomplikowana i nieco toporna konstrukcja. W dzisiejszym, naszpikowanym awaryjną elektroniką świecie motoryzacji, jest to jego gigantyczną zaletą. To auta po prostu trwałe, ale mają swoje bolączki, o których powinieneś wiedzieć:
- Słynny “Hemi Tick” (tykanie silnika): W starszych silnikach 5.7 z dużymi przebiegami potrafią wycierać się wałki rozrządu i zacinać popychacze zaworowe. Często winą obarcza się system MDS oraz zbyt długie przestoje na wolnych obrotach (co skutkuje słabszym smarowaniem górnej części silnika). Warto restrykcyjnie podchodzić do wymian oleju (zmieniać go co 8-10 tys. km, a nie co 15 tys. jak w Europie).
- Elektronika i multimedia: Zdarzają się przypadki, zwłaszcza w starszych rocznikach, w których dochodzi do rozwarstwiania się digitizera (ekranu dotykowego) w systemach uConnect. Pojawiają się na nim “bąble”, a ekran zaczyna samoczynnie klikać opcje. Usterkę da się naprawić w specjalistycznych serwisach w Polsce.
- Zawieszenie i układ napędowy: Ze względu na dużą masę pojazdu, elementy zawieszenia, takie jak sworznie, końcówki drążków kierowniczych czy tuleje poliuretanowe, naturalnie zużywają się nieco szybciej niż w miejskich autach. Do tego dochodzi podpora wału napędowego, która przy agresywnym, sportowym ruszaniu potrafi się poddać.
Wymienione usterki to drobnostki na tle awarii w nowoczesnych europejskich limuzynach. Podkreślmy to jeszcze raz z pełną stanowczością: to właśnie dlatego tak fundamentalne jest weryfikowanie historii i przebiegu przed sprowadzeniem auta. Raporty amerykańskie pozwalają nam odsiedzieć te egzemplarze, w których właściciele zaniedbywali wymiany oleju.
10. Podsumowanie: Czy warto kupić Challengera?
Gdybyśmy mieli zamknąć ten tekst w jednym zdaniu, brzmiałoby ono: Absolutnie, bez wahania, tak! Dodge Challenger to nie jest zwykły sprzęt AGD do przemieszczania się z punktu A do punktu B. To auto z duszą, z charakterem, które potrafi zmusić kierowcę do uśmiechu podczas zwykłej drogi po bułki do piekarni. Jasne, jest wielki, ciężki i trudny do zaparkowania, ale rekompensuje to niesamowitą wygodą, ogromnym bagażnikiem i dźwiękiem, który leczy duszę. Co najważniejsze, zdecydowanie się na bezpieczny, kontrolowany import z USA to obecnie najszybsza i najrozsądniejsza pod kątem finansowym droga do posiadania wymarzonego muscle cara.
11. FAQ – Najczęściej zadawane pytania
Czy istnieje Dodge Challenger cabrio?
Fabrycznie korporacja Dodge nie oferowała modelu Challenger w wersji cabrio w regularnej sprzedaży dla III generacji. W Stanach Zjednoczonych funkcjonują jednak wyspecjalizowane, autoryzowane firmy zewnętrzne (np. Drop Top Customs), które na indywidualne zamówienie profesjonalnie “ucinają” dach, wzmacniają podłogę i konwertują te auta na przepiękne wersje otwarte.
Który Dodge Challenger jest najmocniejszy?
Tytuł najmocniejszego, seryjnie produkowanego modelu w historii dzierży ekstremalny SRT Demon 170 wyprodukowany w 2023 roku w ramach edycji pożegnalnej. Zasilany wyścigowym paliwem E85, generuje niewyobrażalną moc 1025 koni mechanicznych prosto z salonu.
Ile kosztuje ubezpieczenie OC/AC dla Challengera?
Koszty ubezpieczeń są wyliczane indywidualnie i zależą od zniżek kierowcy, jego wieku oraz miejsca zamieszkania. Ze względu na dużą pojemność silników ubezpieczyciele liczą wyższe stawki. Samo OC zazwyczaj zamyka się w przedziale 1000–2500 zł. Pełen pakiet z Autocasco (AC) to wydatek rzędu kilku, a w przypadku najdroższych wersji (Hellcat/Demon), nawet kilkunastu tysięcy złotych rocznie.
Czy Dodge Challenger jest drogi w utrzymaniu?
Zdecydowanie nie, zwłaszcza jeśli porównamy go z europejskimi autami premium o podobnej mocy. Konstrukcja silników i zawieszenia jest stosunkowo prosta, co oznacza, że większość warsztatów radzi sobie z nimi bez problemu. Części zamienne i filtry można bez kłopotu ściągać ze Stanów (bądź kupować od polskich importerów) w cenach porównywalnych do części do Skody czy Volkswagena. Montaż dobrej klasy instalacji LPG dodatkowo ucina koszty eksploatacji niemal o połowę.